środa, 13 maja 2015

Kołderka


Ta kołderka to mój rodzyneczek. Sporo pracy. Na buzi banan :)))).


Pierwszy patchwork

Zawsze podziwiałam patchworkową robotę. Efektowna i precyzyjna praca. Doświadczeni "patchworkowcy" robią cudeńka. Nie planowałam, że się kiedyś za to zabiorę, ale zabrałam (jak to człowiek czasami potrafi się samym sobą zadziwić ;)) i wyszło tak:






niedziela, 19 kwietnia 2015

Czas leci ...

Czas leci ... szybko leci, nie ma kiedy szyć. Zabrałam się ostatnio za dokończenie rzeczy, które zaczęłam robić wieki temu. Serwetka, bieżnik, który chcę zaprezentować zrobiłam ponad 10 lat temu. Na cienkim materiale a'la firanka wyhaftowałam malutkie kwiatuszki. Wtedy chyba w ogóle zaczęłam interesować się haftowaniem. Bieżniczek prawie wcale nie był używany, bo po prostu nie trzymał się stołu. W sumie szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia tej "firanki" zanim ją podszyłam. W każdym razie to takie cudo ;):